FRUTUŚ KidsCUP podbija Polskę
Featured

FRUTUŚ KidsCUP podbija Polskę

„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” – te słowa pojawiły się w 1600 roku w akcie fundacyjnym Akademii Zamojskiej, jednej z najstarszych historycznie polskich uczelni. Parafrazując: taki będzie polski tenis, jakie podejście do szkolenia najmłodszych zawodników. FRUTUŚ KidsCUP to program, który ma jasny cel – przygotowanie jak największej grupy młodych zawodników do udanej rywalizacji na arenie międzynarodowej i podnoszenie miejsca Polski w ogólnoświatowych rankingach.

– W przypadku formuły FRUTUŚ KidsCUP najważniejsze jest zniwelowanie roli przypadku na którymkolwiek z etapów szkolenia młodych zawodników – opowiada Artur Bochenek, pomysłodawca idei. Bochenek to doświadczony menedżer i animator tenisa w Polsce, prowadził kariery wielu utalentowanych zawodników, to pod jego okiem Iga Świątek weszła do światowego topu, wygrywając m.in. juniorski Wimbledon. – Tak naprawdę ważne jest wszystko, każdy element: przygotowanie stricte tenisowe, ale też harmonijny rozwój motoryki, sportowe elementy ogólne oraz niezwykle ważne na każdym etapie kariery podejście mentalne. Niestety, w rodzimym podejściu do treningu tenisowego często zauważam, że albo o niektórych elementach się zapomina, albo odkłada je „na później”. A to nie jest wyjście. Praca z młodymi zawodnikami – również, a może nawet zwłaszcza z tymi najmłodszymi – wymaga kompleksowego podejścia do każdego z istotnych zagadnień. To nie jest łatwe, ale tylko takie założenie może przynieść efekty w przyszłości.

I w programie FRUTUŚ KidsCUP żaden ze wspomnianych elementów nie jest pomijany. Za przygotowanie stricte tenisowe odpowiedzialna jest Katerina Urbanova, jeżeli chodzi o pracę z młodymi zawodnikami marka sama w sobie. Za motorykę i ogólne przygotowanie fizyczne odpowiada trener przygotowania motorycznego Reprezentacji Polski, fizjoterapeuta – Paweł Choduń oraz Anna Kazimierczak, była wieloboistka, medalistka mistrzostw Polski, wprowadzająca do treningu autorskie, nowoczesne rozwiązania. Katarzyna Kozikowska, psycholog sportu oraz autorka webinariów z dziedziny właściwej relacji pomiędzy rodzicem a trenującym dzieckiem, dba o rozwój mentalny zawodników. Koordynatorką programu jest Alicja Sierzputowska, wielokrotna medalistka mistrzostw Polski, reprezentantka kraju, od lat prowadząca treningi z młodymi zawodnikami.

– Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasz program jest tak naprawdę pierwszym tego typu przedsięwzięciem w Polsce, więc na wszystko zwracamy podwójną uwagę. Staramy się przekazać jak najwięcej wiedzy naszym młodym zawodnikom, ale tak naprawdę my również się uczymy – mówiła Sierzputowska po pierwszym zgrupowaniu FRUTUŚ KidsCUP Team, podczas którego przez trzy dni przeprowadzono szczegółowe konsultacje w każdym obszarze, którym zarządza program. – Pracujemy z fachowcami z najwyższej półki, którzy również wyznają zasadę, że swój warsztat należy cały czas udoskonalać. Wszystko idzie w dobrym kierunku, ale przed nami wszystkimi jeszcze sporo pracy.

Powstanie FRUTUŚ KidsCUP Team-u było naturalnym punktem w rozwoju programu. Pierwsza grupa utalentowanych młodych zawodników została wyselekcjonowana przez zarządzających programem, jednak w ramach powstania projektu rozgrywek LOTTO SuperLIGI, doszła kolejna możliwość dostania się do programu. A to za sprawą FRUTUŚ KidsCUP Tour, unikalnego cyklu rozgrywek dla młodych adeptów tenisowego rzemiosła, którego kolejne etapy będą turniejami towarzyszącymi „Spotkaniom Kolejki” LOTTO SuperLIGI. Siedem turniejów eliminacyjnych oraz turniej finałowy (rozgrywki singlowe, ale też deblowe) wyłoni czwórkę najlepszych (dwóch chłopców i dwie dziewczynki), którzy zostaną zaproszeni do kidscupowego teamu i przez dwa lata będą mogli liczyć na pracę ze szkoleniowcami oraz udział w międzynarodowej rywalizacji w prestiżowych turniejach.

– Wszyscy mamy świadomość tego, że szkolenie młodych zawodników wiąże się ze sporymi kosztami. Podobnie jest z wyjazdami na międzynarodowe turnieje poza granice Polski. Zwycięzcy rywalizacji w FRUTUŚ KidsCUP Tour będą mieli też świadczenia pokryte przez nasz program – mówi Artur Bochenek. – Dostajemy jednak mnóstwo zapytań o możliwość przystąpienia do naszego programu. Mogę potwierdzić, że taka możliwość będzie i będziemy rozwijać kidscupowy team również na zasadach komercyjnych. W Polsce jest wiele młodych talentów, chcemy pomóc wszystkim, którzy będą zainteresowani współpracą z nami.

Na razie jednak przed nami rywalizacja młodych zawodników w rozgrywkach FRUTUŚ KidsCUP Tour. To olbrzymie wyzwanie logistyczne, tak naprawdę bez precedensu w polskim tenisie dla dzieciaków. Koordynatorem touru jest Paweł Marciszewski, doświadczony trener tenisa, specjalista od prowadzenia najmłodszych adeptów gry z rakietą, trener kadry województwa Mazowieckiego do lat dziewięciu oraz 10. Marciszewski od lat odpowiedzialny jest za organizację turniejów, posiada również uprawnienia sędziowskie.

- FRUTUŚ KidsCUP Tour to dla nas duże wyzwanie, ale jednocześnie wielka szansa dla dzieci, które uwielbiają rywalizację i marzą o tym, by pewnego dnia pójść w ślady swoich idoli. Wiele z nich po raz pierwszy będzie rywalizować w turnieju na pełnowymiarowym korcie oraz „dorosłą” piłką. Jesteśmy jednak pewni, że spokojnie dadzą sobie radę, a udział w przygotowanym przez nas cyklu będzie dla nich fantastyczną przygodą – mówi Marciszewski.

Idole oraz fantastyczna przygoda – właśnie z tego założenia wyszli pomysłodawcy touru, gdy łączyli go ze „Spotkaniami Kolejki” rozgrywek LOTTO SuperLIGI. – Oczywiście, że idea rywalizacji młodych tenisistów jest dla nas ważna, równie ważne jest jednak to, by dzieciaki miały szansę uczestniczyć w wielkim tenisowym wydarzeniu. W przerwach między swoimi meczami będą mogły podejrzeć znakomitych zawodników polskich i zagranicznych, a także poczuć atmosferę walki tych najlepszych. Czujemy, że to mocno na nie wpłynie, zdopinguje do jeszcze większego wysiłku, by pewnego dnia znaleźć się tam, gdzie ich idole – podsumowuje Artur Bochenek, dodając: – Wierzę w to, że idea FRUTUŚ KidsCUP już za kilka lat będzie procentować w dorosłym tenisie. Robimy wszystko, by tak właśnie było.

Artykuły polecane

DOŁĄCZ DO NAS

POLECAMY

DO POBRANIA